środa, 26 stycznia 2011

day 2

No dobra, dzień 1 za mną. Wstałam 1,5 godziny temu bo niestety pracuję na afternoon shift ;/  On ponad roku mieszkam w Anglii i próbuję jakoś sobie życie ułożyć. Innym razem napiszę jak tu jest.
na razie chciałam się podzielić "nowinką". Otóż jestem na etapie robienia z siebie blondi a warto dodać, że od lat 23 byłam ZAWSZE brunetka, a od ostatnich chyba 7 farbowaną. No ale stało się i postanowione. Jestem już po 3 wizytach u fryzjera ( chodzę co miesiąc)  i włosy rozjaśniam metodą pasemkową - mniej inwazyjną. Ale co za tym idzie, wybór odpowiednich kosmetyków. Ostatnio pokusiłam się o kupno takiego czegoś:


Odżywka do włosów, która razem z przesyłką kosztowała mnie całe 5 funciaków!!! Taniocha. Minusem odżywki jest to, że pachnie jak zwykłe mydło. Ale czego się nie robi :]
Wkleję, również zdjęcia mojej metamorfozy żebyście mogli zobaczyć, że zmiana była naprawdę olbrzymia!!

Oprócz kosmetyków zainwestowałam też w ( nie powiem profesjonalny) "lepszy' sprzęt, jeśli chodzi o prostownice i suszarkę do włosów. Obie są tej samej firmy i serii:

wtorek, 25 stycznia 2011

1 dzien życia

Dlaczego blog? Nie wiem...dla zaspokojenia myśli chyba. Dziś się urodził. O czym? o wszystkim! Tak, tak wiem i znam, powiecie" jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego" ale nie tutaj. Będzie o mnie, o tym lubię i nie i o tym co ważne. Reszta napisze się sama. Nie jestem wielką fanką blogów i prawdę mówiąc robię to po raz pierwszy ale c tam, razie się żyje. Także cześć czołem kluski z rosołem!!! :]